czwartek, 29 listopada 2012

Nowy blog

Hej. Wiem, że na tym blogu zbyt wiele nie piszę, dlatego założyłam nowego, który związany jest z moją pasją. Chętnych zapraszam: www.diy-for-you.blogspot.com
A tego bloga nie usuwam, mam do niego sentyment. Możliwe, że znów zacznę na nim pisać, ale potrzebuję czasu. Buźka :)

sobota, 15 września 2012

Recenzja peelingu Garnier Skin Naturals

Hej! Dawno mnie nie było, wiem, ale szkoła się zaczęła, a jak szkoła to nauka, także...;) Na dodatek jestem chora, więc coś związanego z moim wyglądem w ogóle odpada, więc postanowiłam zrobić mini recenzję peelingu eliminującego zaskórniki z serii Garnier Skin Naturals. Posłużę się zdjęciem z internetu, aby Wam go przedstawić, bo niestety aparat rozładowany, a jak jestem chora, to mi się nic nie chce. A jakość komórkowa jest niezbyt zachęcająca ;)


Ogólnie z tego co pamiętam to był trochę drogi jak na moją gimnazjalną kieszeń, ale dla "normalnych" to będzie pewno i w normalnej cenie :D Niestety teraz Wam jej nie podam, bo kupiłam go już jakiś czas temu w Intermarche, ale coś około 20 zł.

Ale przejdźmy już do konkretów:
Ogólnie peeling ma pozbywać się zaskórników, zapobiec powstawaniu nowych i zredukować już istniejące ślady po niedoskonałościach, jednocześnie oczyszczając skórę twarzy. A jak się sprawdził u mnie?

Plusy:
- dość szybko zaczyna działać
- niesamowicie odświeża, dając uczucie chłodu
- intensywny, świeży zapach
- dobrze oczyszcza twarz, wygładza ją
- dobra konsystencja, produkt jest wydajny, nie trzeba brać dużej ilości, by rozprowadzić na całą twarz
- drobinki są małe, w związku z czym nie podrażnia skóry
- a co najważniejsze, usuwa niedoskonałości (co prawda nie mam twarzy z jakąś tendencją do nich, ale zapobiega im, bo teraz prawie nic się nie pojawia)
- skóra pozostaje po nim matowa

Nie mogę ocenić, czy usuwa ślady, bo po prostu ich nie mam.

Minusy:
- dość ciężko się zmywa, trzeba się troszkę "namęczyć" przy spłukiwaniu
- duży minus to to, że wysusza skórę, więc trzeba do niego stosować dobre kremy nawilżające

To chyba tyle na temat tego peelingu :) A Wy macie jakieś doświadczenia z tym produktem?

Jak myślicie, recenzja "może być"? Może będę robić coś więcej tego typu, jeśli Wam się spodoba. Buziaki :)

piątek, 31 sierpnia 2012

Pudełko

Moja koleżanka, która zaczyna zajmować się decoupagem, zrobiła mi śliczne pudełko, którym chcę się wam pochwalić ;D (może sama się za takie coś zabiorę? ;)) Bardzo przepraszam za okropną jakość zdjęć, ale lustrzanka rozładowana, a takie zdjęcia robi mój kochany ipod -,- Moja mama chce podobne i już sobie u niej 'zamówiła', haha :D

A wy zajmujecie się czymś takim? ;)


(to zamazane to moja ksywka, którą jednak wolałabym się nie chwalić... ;DD)


PS. Jeżeli chcecie coś tanio kupić zapraszam tutaj ;)

czwartek, 30 sierpnia 2012

Grzywka

Byłam dziś u fryzjera. Dosłownie 5 minut. Na grzywkę. Nie wiem, czy to można nawet grzywką nazwać, ale dobra. Nigdy jej nie miałam, chciałam spróbować jak to jest. No i mi się nie spodobało! Czekam, aż mi odrosną moje włoski! Maamoo! :((

Przed:


Nie paczeć na minę!

 Po:

(tak, wiem, samojebki, ale na potrzeby notki :D)





wtorek, 28 sierpnia 2012

Pierdółki do szkoły

Jak już wszyscy wiecie, za niecały tydzień zaczyna się szkoła (!) ;(. Jak szkoła, to i "wyprawka" do niej :D Myśląc nad notką pomyślałam, że mogę Wam pokazać kilka moich nowych pierdół do szkoły. I mimo, że idę do 3 gimnazjum, to słodkie zeszyciki, długopisiki itd. nigdy mi się nie znudzą! :D Enjoy! :D



Zeszyty A4 ze spiralą z empiku. Od lewej do angielskiego, a ten drugi do fizyki (brrr!)


Jeden notatnik, a drugi zeszyt z Oxfordu, ale z Francji, a tam zeszyty są troszkę wyższe i szersze. Nie wiem jeszcze, na co je przeznaczę.


Kolejne zeszyty z Oxfordu, tym razem z Polski. Przeznaczę je chyba na zeszyt wychowawczy i edukację dla bezpieczeństwa ;)



Zwykły zeszyt z jakimś kóniem :D Nie wiem do czego będzie


Brzydki zeszyt do 'projektowania własnej okładki'. Pff, jeszcze czego. Taki brzydki nadaje się tylko do niemieckiego :D


Zeszyt z Verte z misiem do historii :D


Srebrny zeszycik z empiku do polskiego (:


Zwykły zeszycik z zebrą do geografii


religia jak sami widzicie :p



Zeszyt do majcy. Chciałam z inną lasencją, ale nie było ;(



"Chemia" z empiku (;



Biologia z Verte :)



Piórniczek z empiku. A do niego przyczepiony ciasteczkowy potwór z modeliny od Ani :)


Mój plecak z adidasa. Niezbyt ładny czy dziewczęcy, no ale dobra :D


Piórnik dołączony do plecaka. Nie będę go używać :x



Dwa pióra z Paper Mate


Zakreślacze ze Stabilo i temperówka Maped


Jakaś linijka z empiku


Brokatowe długopisy (nie chciało mi się ich układać ;p)



27 cienkopisów ze Stabilo, małych i dużych ;)

To by było na tyle. Baaay ;DD